Jak odzyskać dane z uszkodzonego dysku (cz. II)

Jeśli twój dysk w ogóle się nie obraca

W tym przypadku, jeśli włożysz w to trochę czasu i wysiłku, masz szansę na uruchomienie dysku. Jeśli dysk nie wydaje absolutnie żadnych dźwięków po podłączeniu do mocy, to na 99% problem dotyczy płytki drukowanej. Jeśli masz do czynienia z dyskiem starszego typu, możesz spróbować znaleźć płytkę drukowaną z innego, podobnego urządzenia, przełożyć do problemowego dysku i voila. Jednak w nowych dyskach technologia i architektura są bardziej zaawansowane, każdy dysk zawiera unikalny mikrokod. Wymiana płytki drukowanej może w tym przypadku być niebezpieczna dla twoich danych.
Jeśli nie możemy wymienić płytki należy rozważyć dwieinne najbardziej prawdopodobne przyczyny niepowodzeń w tym zakresie: albo dioda TVS zwarła się w wyniku przepięcia albo zawiódł jakiś inny istotny element płytki drukowanej.
Płytki drukowane dysków twardych mają często mają 2 diody TVS,które działają jak bezpieczniki, których zadaniem jest chronić dysk w przypadku nagłego skoku mocy. Najprawdopodobniej będzie jedna dla szyny 5v i jedna dla szyny 12v. Jeśli przez przypadek podepniesz do dysku zły zasilacz lub nastąpi nagły wzrost mocy, może się zdarzyć, że dioda ?poświęci się?. Jeżeli zwarta dioda to jedyny problem i pozostałe elementy płyty drukowanej są w porządku, to wystarczy ją usunąć, by przywrócić dysk do życia.
Możesz to sprawdzić za pomocą multimetra ? jeśli dioda odczytuje zero omów, lub blisko zera, to w istocie jest zwarta. Może pachnieć spalenizną lub mieć widoczne oznaki spalenia. Należy pamiętać, że jeśli dioda TVS jest usunięta, dysk nie jest dłużej chroniony. Trzeba więc upewnić się, że podłączone do niego źródło mocy jest odpowiednie i działa sprawnie.


Obrazek: płyta drukowana z zaznaczonymi diodami TVS

Jeżeli dioda TVS nie wydziela charakterystycznego dla spalonych bezpieczników zapachu albo pokazuje prawidłowe wartości pomiarowe, to problemem musi być płyta sama w sobie. Konieczna jest nowa płyta. Jednak jej wymiana jest tylko z pozoru prosta. Na większości płyt drukowanych jest 8-pinowy chip pamięci ROM. Chip ten zawiera unikalny, konieczny do uruchomienia dysku firmware. Aby wymiana płyty przyniosła oczekiwany efekt, chip ten musi być przeniesiony ze starej płyty na nową. Niektóry dyski, a mowa tu przede wszystkim o Western Digitals, nie mają owego problemowego chipu ? firmware (oprogramowanie układowe) jest przechowywany w głównym sterowniku, który jest praktycznie nie do ruszenia.

Jeśli chcesz wymienić płytę drukowaną musisz znaleźć odpowiedni zamiennik i przytwierdzić do niej czip pamięci ROM. Można z całą pewnością zakupić odpowiednią płytę w internecie. Niektóry dostawcy oferują nawet usługę wymiany czipa, który sam mógłbyś łatwo uszkodzić w procesie lutowania.
Jeśli płyta drukowana była jedynym niesprawnym elementem dysku, a inne jego elementy nie są uszkodzone to, po wymianie płyty i czipa, dysk powinien funkcjonować bez problemu. Innym problemem, który może tu wyniknąć w związku z płytą drukowaną są styki głowicy. Niekiedy mają one tendencję do korodowania z czasem, ale można je łatwo oczyścić gumką.


Obrazek: styki płyty drukowanej mogą powodować problem jeśli stają się zaśniedziałe jak tutaj

Jeśli twój dysk obraca się wydając ?klikające? dźwięki

To poważny problem sygnalizujący uszkodzenia głowic lub głowicy. Awaria głowic może też sugerować kłopoty z talerzami. Jakkolwiek, to już na pewno jest sprawa dla profesjonalisty. Dysk będzie musiał zostać otwarty w laboratoryjnie czystym pomieszczeniu. Potem należałoby wymienić mechanizm głowicy, by spróbować odzyskać dane.
Jeśli dysk wydaje dziwne dźwięki, najlepiej odłączyć go od mocy i pozostawić aż do czasu pojawienia się specjalisty. Zapobiegnie to dalszej degradacji dysku, która mogłaby się skończyć utratą jakichkolwiek szans na odzyskanie danych.


Obrazek: dysk twardy który ?doświadczył? awarii głowicy i został poważnie zniszczony. Być może już nigdy nie będzie można odzyskać z niego danych.

Jeśli twój dysk obraca się, jest wykrywany przez twój komputer, ale zawiesza się jeśli próbujesz na nim pracować.

To zazwyczaj oznacza, że uległy degradacji nośniki magnetyczne. Mogą istnieć uszkodzone sektory, które system próbuje odczytywać zawieszając się jednocześnie. Jest to częsty problem, którego wystąpienie z czasem jest wysoce prawdopodobne. Może on zostać rozwiązany tylko za pomocą specjalistycznego wyposażenia do obrazowania dysków. Jeśli spojrzysz na wartości SMART twojego dysku zauważysz sektory, których relokacja może wydawać się podejrzana. Jeżeli dane te są ważne, wezwij profesjonalistę.
Jeżeli chcesz ten problem rozwiązać sam (ryzykując utratą wszystkich danych i pogorszeniem sprawy), spróbuj zrobić to za pomocą softwarudo obrazowania dysków. Biorąc pod uwagę, że komendy oprogramowania przechodzą przez BIOS, efektywność takiego rozwiązania jest ograniczona. Jeśli chcesz jednak pójść tą drogą, najlepszą opcją jest bezpłatna aplikacja Linuxa zwana dd_rescue.

Jeśli twój dysk wydaje pikający sygnał, gdy próbujesz go włączyć

Sygnał, który słyszysz to silnik, który próbuje sprawić, by dysk zaczął się obracać i nie udaje mu się to. Może to mieć dwie przyczyny, obie oznaczają poważne mechaniczne uszkodzenia.
Najczęstsza z nich to proces zwany statycznym tarciem. Głowice dysku ?parkują? albo w środku albo na krańcu dysku w momencie, gdy nie są używane.Jak pamiętamy, głowice nie kontaktują się płytkami , tylko ?latają? nad nimi. Niekiedy mogą one nie być w stanie właściwie ?zaparkować? i płytki przestają się obracać podczas, gdy głowice są nad obszarem zawierającym dane. Głowica i talerze zaczynają ocierać się o siebie.
Dysk musi być wtedy otwarty w laboratoryjnym pomieszczeniu, głowice muszą zostać usunięte i, najpewniej, wymienione. Zdecydowanie nie jest to zadanie dla amatora.


Obrazek: Zespół głowicy z wyłączonym dyskiem i zaparkowanymi głowicami. W przypadku tarcia głowice utknęłyby gdzieś na talerzach.

Inną przyczyną może być zacinanie się wrzeciona silnika. To silnik, wokół którego obracają się talerze. Może się on zaciąć, jeśli dysk zostanie przewrócony lub upuszczony. To rzadki problem, występuje praktycznie jedynie w przypadku dysków Seagate, które mają wyjątkowo wrażliwe wrzeciona. Są dwa sposoby rozwiązania tego problemu, obydwa należy zlecić profesjonalistom. Trzeba bowiem albo wymienić wrzeciono albo przenieść talerze do nowej obudowy dysku razem w płytą drukowaną, głowicami i innymi elementami.

Jeśli twój dysk ?brzmi? normalnie, ale nie jest wykrywany, albo jest wykrywany jako uszkodzony.

To zazwyczaj zwiastuje problem w obszarze firmware. Może on być albo źle odczytywany (co może oznaczać uszkodzenia głowicy), albo zawierać uszkodzenia w jakimś innym obszarze.
Kilka lat temu głośno było o znanym bugu z dyskami Seagate 7200.11 z wersją firmware SD15, chodzi o tzw BSY bug. Sam Google może dostarczyć wielu informacji na temat usterek spowodowanych przez ten właśnie firmware. Była wówczas możliwość rozwiązania tego problemu samodzielnie, ale w przypadku nowoczesnych dysków nic zazwyczaj zrobić nie można poza wysłaniem dysku do profesjonalnej firmy usługowo-informatycznej.
Reasumując, jest kilka sytuacji, w których możesz spróbować odzyskać dane sam. Jeśli przypadkowo skasowałeś te dane sam, to szczęście w nieszczęściu. Jeśli dysk jest kompletnie martwy i nie można go nawet uruchomić możesz spróbować samodzielnie ?pomajstrować? przy płytce drukowanej. Ale jeśli twój dysk wydaje dziwne dźwięki lub działa w inny, niecodzienny sposób, musisz go zanieść do profesjonalisty. Pamiętaj, każdy krok w procesie odzyskiwania danych może być ryzykowany. Jeśli dane są dla Ciebie ważne, lepiej od razu zanieść sprzęt do zawodowego informatyka.



Dodaj komentarz